facebook instagram
CONTACT ✉ Jointy&Croissanty

Obserwuje

czwartek, 19 listopada 2020

Suprizo, czyli wyjątkowe prezenty

"Prezenty się robi dla przyjemności osoby ofiarującej, nie z powodu osoby otrzymującej." 
- Carlos Ruiz Zafón

*współpraca reklamowa 

Wolicie otrzymywać czy dawać prezenty? Ja odkąd przestałam być dzieckiem, to najwięcej radości czerpię z obdarowywanie bliskich. Już na kilka tygodni przed zbliżającymi się świętami, mikołajkami czy urodzinami kogoś z moich najbliższych zastanawiam się, co może daną osobę uszczęśliwić. Zazwyczaj decyduję się na kosmetyki i perfumy, tudzież zegarek lub biżuterię. Znam doskonale gust mojego męża i rodziców, więc na ogół dobrze trafiam z upominkami, jednak w tym roku chciałam każdemu sprawić coś niebanalnego. Tutaj z pomocą przyszedł mi sklep Suprizo, specjalizujący się w wyjątkowych, personalizowanych prezentach - od różnego rodzaju gadżetów, kubków, koszulek, po gustowne drewniane etui na telefon lub biżuterię, a nawet skok na bungee, masaż czy lot szybowcem oraz wiele innych ciekawych opcji. 

Uwielbiam naturalne materiały, a w szczególności drewno, więc oczywiście mojej uwadze nie mógł umknąć komplet eleganckich dębowych podkładek marki Bewood. Zestaw wygląda bardzo stylowo, a jednocześnie stanowi praktyczny dodatek zabezpieczający stół w trakcie spożywania posiłku.






Jesień i zima przywodzą mi na myśl wieczory z kubkiem aromatycznej herbaty przy kominku, więc zaciekawiły mnie również zestawy herbaciane od Suprizo. Skusiłam się na herbatę świąteczną z olejkiem z bergamotki, w personalizowanym opakowaniu. Herbata pachnie obłędnie, a poza tym musicie przyznać, że ten woreczek wygląda niesamowicie uroczo:) 


wtorek, 20 października 2020

summer state of mind - Novalja






PL: To już ostatnia z wakacyjnych serii. Zdjęcia zestawu powstały dość spontanicznie. Wybieraliśmy się jak co wieczór by podziwiać zachód słońca, a że miałam na sobie to, co wyjątkowo lubię - lniany top, przewiewne szorty, ulubione klapki i kapelusz (który na moim osiedlu wzbudza niemałe kontrowersje;), to stwierdziliśmy, że cykniemy kilka fotek. Poniżej zdjęcia Novalji i jej okolic oraz plaż Beritnica i Rucica.

Top: Reseved
Szorty: no name
Buty: Reserved
Kapelusz: Bershka

ENG: This is the last of the summer series. The photos of the outfit were taken quite spontaneously. As every evening we went to admire the sunset and I realized that I was wearing one of my favorite summer sets - a linen top, airy shorts, espadrilles and a hat, so why not take some photos. Below pictures of Novalja and its surroundings as well as the beaches Beritnica and Rucica.

Top: Reserved
Shorts: no name
Shoes: Reserved
Hat: Bershka





Takiego fajnego zioma spotkaliśmy, zrywając figi przy jednej z dzikich plaż;) /
We met this cute guy when we were picking figs by one of the wild beaches;)













poniedziałek, 28 września 2020

trendy alternatives to handbags

*współpraca reklamowa








PL: Od zawsze mam problem z wyborem odpowiedniej torebki - tak naprawdę niewiele modeli mi się podoba, a już na pewno nie takie duże i pojemne. Z tego względu plecaki damskie to idealna alternatywa dla mnie. Zdecydowałam się na skórzany model od Pariso, w dość klasycznym wydaniu, który można nosić również na jedno ramię. Taki stylowy, a zarazem praktyczny dodatek bardzo dobrze sprawdza się w codziennych zestawieniach, zarówno tych eleganckich, jak i nieco luźniejszych. Oczywiście nie wyobrażam sobie siebie w garsonce czy nawet bardzo modnym garniturze damskim, ale miks streetwear'u w postaci koszulki kultowej marki Stussy, z tak kobiecymi elementami, jak skórzana solejka i czerwone czółenka, jest jak najbardziej w moim stylu. Właśnie w tym przypadku plecak okazał się niezastąpiony, przecież gdzieś trzeba wszystkie niezbędne drobiazgi pomieścić, a przy tym nie zepsuć całości olbrzymią shopperką;) 

Koszulka: Stussy
Spódnica: no name
Plecak: Pariso
Buty: no name

ENG: I always had a problem with choosing the handbags - I can not find too many models that I like, especially not the big ones. For this reason, a women's backpack turned out to be the perfect choice for me. I decided on a leather model from Pariso, in a fairly classic version, which can also be worn on one shoulder. Such a stylish and practical accessory works very well in everyday combinations, both elegant and casual. Of course, I cannot imagine myself wearing a suit, even very fashionable but combination of streetwear as Stussy tee with feminine elements like leather pleated skirt and red pumps, it's the essence of my style. For this set the backpack is irreplaceable, I have all the necessary things with me and at the same time and I don't have to carry large bag.

T-shirt: Stussy
Skirt: no name
Backpack: Pariso
Shoes: no name






PL: Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest saszetka nerka, która również z powodzeniem może zastąpić klasyczną torebkę. Jest nie tylko o wiele wygodniejsza, ale stanowi też niebanalny dodatek do różnego rodzaju stylizacji. Ja skusiłam się na pikowany model z ekoskóry, który noszony na biodrach, podkreśli talię nawet w przypadku obszernej kurtki czy płaszcza, dzięki czemu mam wreszcie pomysł na tę parkę moro, która jak do tej pory czekała dość długo w szafie na swoją kolej. 

Kurtka: Lifestab
Koszulka: Lifestab
Spódnica: no name
Nerka: Pariso
Buty: Vans
Okulary: Superdry

ENG: Another interesting solution is a bum bag which can also successfully replace a classic handbag. It is not only much more comfortable, but also an original accessory to various types of styling. I chose the quilted model, which worn in this way will emphasize the waist even in the case of a large jacket or coat. Finally I have the idea how to wear this camo parka jacket, which so far has waited quite a long time in the wardrobe for its turn.

Jacket: Lifestab
T-shirt: Lifestab
Skirt: no name
Bum bag: Pariso
Shoes: Vans
Sunglasses: Superdry

W Pariso znalazłam jeszcze taką pojemną i niezwykle uroczą kosmetyczkę podróżną



czwartek, 24 września 2020

summer state of mind - Zadar








Niestety każde wakacje kiedyś się kończą. Cieszy mnie jednak, że pomimo wiadomego zamieszania i różnych fałszywych informacji na temat przekraczania granic czy podróżowania, udało nam się zupełnie bezproblemowo dojechać do Chorwacji. Wyruszyliśmy jeszcze przed zamknięciem Węgier, więc dodatkowo zaliczyliśmy dwa dni w Budapeszcie. Mogę śmiało powiedzieć, że przez te trzy tygodnie udało nam się totalnie zresetować i odpocząć (praktycznie bez internetu i jakichkolwiek wiadomości), spędzając czas głównie na zwiedzaniu i pływaniu (leżenie godzinami plackiem na plaży to zupełnie nie nasza bajka). Dzisiaj mam dla Was zdjęcia ze spaceru po Zadarze, który należy do naszych ulubionych chorwackich miast oraz klasycznie mojej stylówki.