Kolejny odcinek Orlej Perci z nami. W ubiegłym roku dodałam tu relację z przejścia Granatów, tym razem po wejściu na ten legendarny tatrzański szlak ruszyliśmy w przeciwnym kierunku - w stronę przełęczy Krzyżne. Ta część charakteryzuje się dużą ekspozycją i sporą ilością sztucznych ułatwień w postaci łańcuchów i klamer, które pokonujemy naprzemiennie wychodząc do góry i schodząc w dół.
Wędrówkę rozpoczynamy w Kużnicach, skąd wędrujemy na Halę Gąsienicową, następnie nad Czarny Staw Gąsienicowy, a dalej żółtym szlakiem na Skrajny Granat.
Zaraz po wejściu na grań Orlej Perci przywitał nas jej stały bywalec.
Jesteśmy na Krzyżnem, ten odcinek Orlej Perci liczy około 1,5 km, ale to nie koniec wyprawy. Teraz czeka nas długie zejście przez Dolinę Pańszczycy do Murowańca, a następnie z powrotem do Kuźnic. Całość w obie strony to około 20 km z sumą podejść 1651 m.






























