Tym razem na Orlą Perć weszliśmy jednym z mniej uczęszczanych, a jednocześnie ciekawszych szlaków dojściowych - Żlebem Kulczyńskiego, a następnie udaliśmy się w kierunku Zadniego Granatu. Sam Żleb Kulczyńskiego jest niesamowity i trochę mroczny, a przejście Kominka pod Czarnym Mniszkiem, który na tym odcinku jest chyba najbardziej wymagającym miejscem, dostarczyło nam trochę adrenaliny.
Całość (w obie strony) to około 18 km z sumą podejść 1515 m.
Startujemy z Kuźnic, skąd udajemy się w kierunku Murowańca, a następnie nad Czarny Staw Gąsienicowy, a dalej do Koziej Dolinki.
























































