facebook instagram
CONTACT ✉ Jointy&Croissanty

Obserwuje

czwartek, 20 października 2016

wool biker jacket









Kurtka / jacket: Front Row Shop / diy, spódnica / skirt: no name, szalik / scarf: no name, buty / shoes: no name

PL: Czarna wełniana ramoneska to chyba moja ulubiona kurtka ostatnimi czasy. Pasuje niemal do wszystkiego i choć jest cienka, to bardzo ciepła, ale najbardziej cenię ją za niebanalny fason oraz surowe wykończenie. Większość kobiet uwielbia kupować buty lub torebki, mnie jednak bardziej cieszą okrycia wierzchnie i spódnice, szczególnie te o oryginalnym kroju, chociażby takim jak ta - niby prosta, ale pasek na dole sprawia, że wygląda ciekawie. 

ENG: Black wool biker jacket belongs to my favorites recently. It looks good with almost all of my clothes and it's very warm although it's thin. However its biggest advantage is unique styling and raw finish. Most of us likes to buy shoes or bags, but for me outerwear and skirts are more exciting, especially those having intresting cut, like this skirt - simple but belt makes it more orginal.

poniedziałek, 17 października 2016

cable knit wool sweater









Kurtka / jacket: no name, sweter / sweater: second hand, spódnica / skirt: no name, buty / shoes: amiclubwear, zegarek / watch: Daniel Wellington, apaszka / neck scarf: Cotton Club

PL: Nie wiem jak Wy, ale ja jestem tą jesienią mocno rozczarowana. Spodziewałam się bardziej przyjaznych dla człowieka temperatur, większej ilości słońca i oczywiście całej feerii typowych dla tej pory roku barw. Tymczasem wczoraj przeszywający chłód zmusił mnie do założenia wełnianego swetra i kożuszka, które kupiłam parę dni temu z myślą o nadchodzącej zimie. Sweter - nówka sztuka nieśmigana z second handu, kosztował mnie grosze, a w składzie sto procent wełny - kocham takie zakupy:) Kożuszek ma fason ramoneski, jest lekki, ale jednocześnie bardzo ciepły, więc dokładniej pokażę go przy okazji typowo zimowych zestawów. Póki co, mam nadzieję, że zrobi się jeszcze na tyle ciepło, by móc nosić te wszystkie ramoneski, bombery i trencze. 

ENG: I don't know how about you, but I'm really disappointed by this autumn. I was expecting more sunny days with human friendly temperatures and of course the whole fairy-like spectacle of typical for this time of year colors. Meanwhile yesterday, cold wheater forced me to wear wool sweater and shearling biker jacket which I bought a few days ago thinking about the upcoming winter. This cable knit pullover is made exclusively of wool so it's the warmest sweater you can imagine - perfect purchase. The same I can say about the jacket - lightweight but still very warm. So far I still have hope that the weather allow to wear all of these bomber and biker jackets, as well as trench coats.

czwartek, 13 października 2016

floral skirt in autumn










Kurtka / jacket: h&m, bluzka / blouse: no name, spódnica / skirt: no name, buty / shoes: no name

PL: To co najbardziej kręci mnie w modzie to kontrastowe zestawienia i nie mam tu na myśli kolorów, ale charakter ubrań i dodatków, które ze sobą łączę. Spódnicę w kwiaty pokazywałam Wam całkiem niedawno, jeszcze letnią porą, ale od samego początku miałam zamiar nosić ją właśnie jesienią, do ramoneski i cięższych butów. 

ENG: There is anything more interesting for me in matters of fashion than contrasts and I don't mean combinations of different colors but sets of clothes in totaly varied styles. So today you can see my flowery skirt again, but this time in autumn edition with biker jacket and biker boots.

poniedziałek, 3 października 2016

262 days to the summer








Kombinezon / jumpsuit: Style Moi, buty / shoes: no name

PL: Wiem, wiem - za oknem deszcz i zimno, a ja Was tu katuję letnimi zestawami, ale to już ostatni tego typu post w tym roku. Zdjęcia zrobiliśmy w Izoli na Słowenii. Tak jak poprzednia sesja, również i ta nie była planowana, ale to miejsce zachwyciło mnie do tego stopnia, że postanowiłam pokazać Wam mój ulubiony kombinezon w grochy po raz drugi:) Wcześniej mogliście go zobaczyć mniej więcej rok temu, w tym poście.

ENG: Although it is already autumn I have for you one more summer outfit but this is the last one in this year. We took these pictures in Izola - beautiful coastal town in Slovenia. These photos also weren't planned by us, but we were so delighted by this place that I decided to show you my favorite polka-dot jumpsuit for the second time. Previously, you could see it about a year ago, in this post.

czwartek, 29 września 2016

sporty chic



Sukienka / dress: Style Moi, buty / shoes: Smith's

PL: Właściwie to tych zdjęć miało wcale nie być. Planowaliśmy na wyjeździe sfotografować dwa zestawy na bloga, ale okazało się, że jest tu tyle pięknych miejsc, a ja mam ze sobą swoją ulubioną kobaltową sukienkę, która (o zgrozo!) pojawia się tutaj już po raz trzeci. Jednak nie widzieliście jej jeszcze w połączeniu z trampkami, a tak też często ją noszę. Swoją drogą, to jedna z bardziej uniwersalnych rzeczy (pomijając wszystkie bombery i ramoneski), jakie mam w szafie i za to również ją uwielbiam. Tym razem mam dla Was również małą fotorelację z naszego wyjazdu, czyli to co nas zachwyciło na Słowenii, od krajobrazu i architektury po street art. 

ENG: These pictures weren't planned. Before our trip we intended to took the photos of two outfits, which you have seen in previous posts, but when we had arrived, it turned out that there is so many beautiful places and I realized that I haven't show you my favorite cobalt blue dress in combination with sneakers so today you can see it for the third time. By the way, it is one of the more universal clothes (aside from bomber and biker jackets), which I have and I adore it also for this reason. This time I have another short photo relation from our trip - a small sample of what delighted us in Slovenia, from landscapes and architecture to street art.










poniedziałek, 26 września 2016

double dots






Top: Sinsay, spódnica / skirt: no name, buty / shoes: no name

PL: Nie byłabym sobą, gdybym na wakacje nie zabrała ze sobą przynajmniej kilku ubrań w kropki i mojej ulubionej czerwonej bandamki. Takie połączenia jak to pojawiają się u mnie dość często, ale jak już nieraz pisałam, nie pokazuję tutaj stylizacji wykreowanych specjalnie na potrzeby sesji blogowych, lecz to w czym chodzę na co dzień, dlatego moje zestawy będą do siebie zawsze w jakimś stopniu podobne. Mam nadzieję, że taka wzorzysta całość przypadnie Wam do gustu.

ENG: You know how much I like polka dot clothes so I had to took some of them on our vacation and of course I couldn't forget to pack my favorite red bandana. Such combinations as this you can often see here, but as I have wrote many times - on my blog I don't show outfits created only for photo sessions but this what I wear every day, so my sets will always be in some way similar. I hope you will like this combo.

czwartek, 22 września 2016

vintage dress - part 3 - Slovenian riviera









Sukienka / dress: vintage, buty / shoes: Amiclubwear

PL: Nie było mnie tu dość długo, jak zapewne większość z Was wie byliśmy na wakacjach. Tym razem za główny cel naszej podróży obraliśmy słoweńskie wybrzeże i ta decyzja okazała się strzałem w dychę. Morze, góry, małe, urokliwe miasteczka z wąskimi uliczkami biegnącymi pośród zabytkowych kamieniczek, śródziemnomorska roślinność, genialna pizza, ryby i świetne wino oraz bardzo uczynni i przyjaźnie nastawieni tubylcy - to główne, ale nie jedyne zalety tego miejsca. Ogólnie rzecz ujmując jest to idealne miejsce na wakacje - przynajmniej dla nas.

ENG: Finally I'm back. We were on the vacation and as the main purpose of our trip we chose Slovenian riviera and it was the best decision. The sea, mountains, charming towns with narrow streets among historic houses, Mediterranean flora, a lot of tasty food (pizza, fishes) and great wine, as well as the natives who are very friendly - are the main but not the only advantages of this place. Generally speaking, it is an ideal place for a holiday - at least for us.