CONTACT ✉ Jointy&Croissanty

Obserwuje

wtorek, 29 marca 2016

dots









Kurtka / jacket: H&M, top: Front Row Shop, spódnica / skirt: Front Row Shop, buty / shoes: Smith's,

Lubię odważne zestawienia, dlatego tym razem zdecydowałam się na połączenie dwóch różnych rodzajów kropek, oraz falbaniastej spódnicy midi z białymi trampkami i ramoneską. Takie mieszanie różnych stylów stało się już moim znakiem rozpoznawczym, podobnie jak czerwona pomadka, z którą się praktycznie nie rozstaję.

I like untypical outfit combinations, so this time I decided to mix two different types of dots together and ruffled midi skirt with white sneakers and biker jacket. Such sets of clothes in various style for some of you could seem typical for me, as well as red lipstick which I use almost always. 

środa, 23 marca 2016

pastels and stripes









Kurtka / jacket: no name, spódnica / skirt: Front Row Shop, top: cndirect, buty / shoes: Yoins

Uwielbiam pastelowy róż zarówno w cukierkowych jak i pudrowych odcieniach. Tym razem połączyłam dwa elementy w takiej kolorystyce, bomber o sportowym charakterze i rozkloszowaną spódnicę midi. Ponieważ spódnica ma wysoki stan, idealnym rozwiązaniem okazał się crop top w paski. Do całości dobrałam srebrne szpilki, ale pewnie często będę nosić ten zestaw również z białymi trampkami. Jak Wam się podoba?

I'm a big fan of pastel colors especially powder and candy pink. This time I decided to combine these two shades - sporty bomber jacket with flared midi skirt. Because this skirt is high waisted I dressed crop top. For this set I chose silver high heels, but I will wear this outfit also with white sneakers. Do you like this combination?


piątek, 18 marca 2016

black and white









Kurtka / jacket: no name, top: sheinside, spodnie / pants: no name, buty / shoes: no name

Kurtka typu bomber należała do moich ulubionych jeszcze na długo przed tym, zanim stała się tak potwornie modna (dlaczego potwornie - bo teraz niemal każdy ją nosi). W każdym razie moja ma grubo ponad dwa lata i chociaż nie lubię chodzić w tym samym co większa część populacji żeńskiej w moim przedziale wiekowym, to jednak z tego konkretnego modelu nie mam zamiaru rezygnować (a nawet planuję powiększenie swojej kolekcji;). Tym razem postawiłam na ponadczasowe połączenie bieli i czerni z dodatkiem koloru w postaci czerwonej szminki i panterkowych okularów.

Bomber jackets belonged to my favorite outerwear long before this model become terribly fashionable (I used word 'terribly' because now almost everyone wears it). My jacket is well over two years and although I don't like to dress similary like the majority of the female population in my age range I won't resign from wearing this model (and even planning to increase my collection;). This time I decided on versatile combination of black and white with the little addition of color as red lipstick and leopard print sunglasses.


wtorek, 15 marca 2016

snub text










Bluza / sweatshirt: Crooks & Castles, snapback: Mitchell & Ness, buty / shoes: Nike, bransoletka / bracelet: Story by Kranz & Ziegler

Szczerze powiedziawszy pogoda - a dokładniej brak wiosny wpływa negatywnie na moją kreatywność, przynajmniej w kwestii ubioru. Ostatnio najchętniej nosiłabym cały czas granatową parkę i dżinsy, co raczej nie jest dla mnie typowe, więc tłumaczę to sobie zmęczeniem zimą. Dzisiejszy zestaw jest bardzo prosty, złożony z mojej ulubionej bluzy, którą zazwyczaj noszę do spódnic, eko skórzanych spodni, niezawodnych air max'ów i charakterystycznego dla mnie nakrycia głowy:) 

Honestly - recently I'm so bored of winter that my creativity decreases drastically, especially when it comes to my daily outfits. Navy parka and jeans become my daily uniform and I don't like this. I explain to myself that the reason is winter tiredness. In order to change this I dressed my favorite sweatshirt in casual combination with faux leather pants, my reliable air max sneakers and typical for me headwear.

środa, 9 marca 2016

wool biker jacket








Kurtka / jacket: Wholesale7 / diy, spódnica / skirt: no name, koszula / shirt: Bershka, buty / shoes: no name

W kwestii ubrań dość jest często u mnie tak, że najpierw coś mi się podoba, a później wisi zapomniane w szafie. Tak było w przypadku kurtki, którą widzicie w dzisiejszym poście. W nieco innej postaci pojawiła się tutaj kilka miesięcy temu, a niedawno postanowiłam dać jej drugie życie i przerobić na coś w stylu wełnianej ramoneski. Oczywiście szyciem zajęła się krawcowa - taka zdolna to ja niestety nie jestem. Jak wam się podoba efekt końcowy?

As regards the clothes, it happens quite often that at first I like some item and later it stays completely forgotten in my closet, as in case of jacket which you can see in today's post. In a slightly different form it appeared here a few months ago and recently I decided to give it a second life and redo to woolen biker jacket. Of course, sewing was a task for tailor. How do you like the final result?

czwartek, 3 marca 2016

way too loud







Parka / jacket: Lifestab, T-shirt: Carhartt WIP, snapback: Mitchell and Ness, spodnie / pants: sh, buty / shoes: Reserved / diy 

Nie żebym była jakąś wielką fanką moro, ale od czasu do czasu, zdarza mi się nosić ubrania o takim wzorze. Najczęściej w towarzystwie wyrazistych kolorów i czerni. Dzisiejszy zestaw jest typowo streetwearowy - to właśnie ten styl, oprócz nowoczesnej wersji pin-up'u, sportowej elegancji i kobiecych stylizacji z rockowym pazurem, najbardziej mi odpowiada.

I'm not the biggest fan of camo pattern, but from time to time I like to wear something like this parka jacket. Most frequently in the company of bold colors and black. Todays set can be classified as typically streetwear - this style together with modern version of pin-up, sporty chic and feminine outfits with edgy accents belong to my favorites.

wtorek, 1 marca 2016

Art is not a crime - Italian Street Art















Dzisiaj będzie o sztuce, a dokładniej o sztuce ulicy. Temat dla niektórych kontrowersyjny, dla mnie zjawisko bez którego przestrzeń miejska traci autentyczność, a przede wszystkim forma ekspresji wymagająca od twórcy nie tylko dobrej kreski i wyczucia przestrzeni, ale również nie lada sprytu. Street art ma ogromną siłę przekazu, dobre prace wizualnie urozmaicają przestrzeń, często poruszając przy tym ważne tematy. Tym razem chciałam Wam pokazać najciekawsze (moim zdaniem) prace z Włoch, a wśród nich również wrzuty legendy z Bronxu czyli COPE2.

Today we will talk about art, more precisely about the street art. For some people may be controversial subject, but in my opinion it's a phenomenon without which urban space would lose authenticity. This form of expression requires from the artist not only talent, skills and sense of space but also a lot of cleverness. Street art is also amazing communication tool, good artworks diversify the space, often raising important subjects at the same time. This time I wanted to show you the most interesting (in my view) street art works from Italy, among them also throw ups of a legend from the Bronx - COPE2.



Jako rasowa egocentryczka musiałam dodać chociaż dwa zdjęcia zestawu, który miałam na sobie podczas spacerów z aparatem. Tych zdjęć nie planowaliśmy dodawać do bloga, więc pomijając szminkę jestem tu bez makijażu, a przy okazji jest to dowód na to, że nie ubieram się tak tylko na potrzeby blogowych sesji, ale również na co dzień:)

As a typically egocentric person I had to add at least two pictures of my outfit, which I was wearing during walks with the camera. We had no intention to post these two photos here so besides lipstick you can see me here without make-up. By the way it is a proof that sets which I usually show here are worn not only for photo sessions, but also every day:)