Znów zdradziliśmy Tatry, tym razem ponownie dla bułgarskiego Pirynu (może właśnie dlatego, za karę, kilka dni temu halny nas tak bezlitośnie przewiał;).
Rok temu wyszliśmy na najwyższy szczyt tego pasma i drugi pod względem wysokości w Bułgarii - Wichren (fotorelacja w tym poście). Tym razem naszym celem była Grań Konczeto. To niezwykle malownicza, ale i dość mocno eksponowana grań, położona na wysokości około 2780 m n.p.m. Od strony północno-wschodniej opada niemal pionowo, około 300 metrów w dół, natomiast od południowo-zachodniej jest nieco łagodniejsza, ale zbocze urywa się na głębokość około 800 metrów. Grań ta łączy dwa imponujące szczyty: Kuteło (2908 m n.p.m.) i Bański Suchodoł (2884 m n.p.m.). Tego dnia weszliśmy na oba z nich i przeszliśmy całą grań. Odcinek graniowy pomiędzy tymi wierzchołkami liczy około 1,2 km, z czego mniej więcej 500 metrów przypada na najbardziej eksponowaną część.
Całość w obie strony to 12 km, więc znacznie mniej w porównaniu do tatrzańskich szlaków. W tej części Pirynu dominują marmurowe skały, które potrafią być bardzo śliskie, nawet w dobrych butach górskich. O przyczepności tatrzańskiego granitu można tu jedynie pomarzyć.
Startujemy spod Schroniska Wichren, skąd docieramy na Przełęcz Premkata (2660 m n.p.m.).




























































